Myślisz o graniu?
Marzy ci się granie na fortepianie. Jesteś zachwycony jego dźwiękiem? Fascynuje Cię gra zawodowych pianistów? Wydaje ci się, że to za trudne? Myślisz i rozważasz i nie wiesz co z tym zrobić?
Jak to ogarnąć?
Sprawa z pozoru trudna: 10 palców i 88 klawiszy. Jak się z tym zmierzyć? Jak to możliwe, że palce z dużą swobodą poruszają się po całej klawiaturze. Tak naprawdę wszytko jest do zagrania, wystarczy włożyć w to trochę wysiłku, ale żeby taka praca była przyjemnością, to potrzebna jest pasja, czyli naprawdę miłość do muzyki. Jeśli to wszystko masz to jesteś już do przodu. 🙂 Pozostaje instrument i trochę wolnego czasu. Bez tego nie ruszysz z miejsca. Tempo nauki zależny jest w dużej mierze od poświęconego czasu. Im częściej grasz, tym szybciej robisz postępy i idziesz do przodu.
Od czego zacząć?
Zakładając że jesteś już gotowy do grania, zbuduj plan działania. Na początku dość prosty.
Pierwszy etap od zera to zawsze granie pięciu dźwięków pięcioma palcami. Liczy się ustawienie ręki oraz pozycja do grania. Im więcej na początku tego typu ćwiczeń tym lepiej. To samo robimy lewą ręką.. Poznajemy nuty, na początku pięć wystarczy. Do tego znajomość metrum, wartości nut oraz klucz wiolinowy i basowy. Tak wyglądają pierwsze tygodnie.
Utwory czy ćwiczenia?
Zjawisko dość powszechne: wszyscy chcemy grać fajne i znane utwory lub piosenki. To jest pociągające, wszyscy tak mają. I to jest dobre. Ale czy wystarczające? Wszystko zależy jaki chcesz uzyskać poziom wiedzy i umiejętności. Jeśli chcesz grać dobrze i dość sprawnie ze zrozumieniem- wszelkie etiudy są mile widziane. Zazwyczaj poszczególne ćwiczenia pomagają rozwiązywać poszczególne problemy techniczne.
Na początku dobrze jest zainteresować się również gamami. Na początku wystarczy gama C-dur: prawą ręką, lewą ręką, próba łączenia dwóch rąk.
Gamy mają istotną rolę. Pomagają zrozumieć teorię muzyki, rozwijają sprawność obydwu rąk. Co ważne jeśli przyłożymy się do tych ćwiczeń, opanujemy prawidłowe palcowanie. Nie ma nic gorszego od grania utworów nieodpowiednimi palcami. Po pewnym czasie poczujemy że granie jest łatwiejsze i palce nie uciekają, poruszają się swobodnie i prawidłowo.
Drugi etap
Mając opanowane podstawowe gamy będzie nam łatwiej przejść dalej. Przychodzi czas na utwory z ośmioma dźwiękami. Wchodzimy w zakres drugiej oktawy. Na tym etapie podpisujemy palce nad nutami. Nie gramy przypadkowymi palcami.Prawidłowe palcowanie to podstawa i droga do następnego etapu.

Ile to trwa?
Tak naprawdę gry na pianinie uczymy się całe życie, ale im więcej potrafimy, tym większą sprawia to przyjemność. Rozczytywanie i analizowanie nowego utworu, bywa ekscytującym momentem. W zależności od umiejętości zajmuje więcej lub mniej czasu.
Etapy nauki bywają różne. Najtrudniejszy jest pierwszy etap początkujący. Musimy wtedy przyswoić najwięcej wiedzy, czasami rzeczy z którymi wcześniej się nie zetknęliśmy, dużo rzeczy na początku jest nie zrozumiałych i irytujących. Ale to mija. Zazwyczaj po kilku tygodniach intensywnego ćwiczenia. Po tym etapie poznajemy siebie i swoje możliwości.Już wiemy, czy to słomiany zapał czy fascynacja. Kiedy nasze palce nie stawiają już oporu przechodzimy do kolejnego etapu, pierwsze wciągające utwory. Zaczynamy rozpoznawać poszczególne akordy. Zaczynamy rozumieć tonacje. Biorąc pod uwagę, że uczymy się sami, do tego momentu edukacji jedna osoba dojdzie w pół roku a druga w rok. Tutaj nie ma reguł. Na szybkość nauki ma wpływ wiele czynników: zdolności, wiek, oraz ilość poświęconego czasu. Każda osoba ma inne predyspozycje.
Samemu czy z nauczycielem?
Musisz się zastanowić kto będzie korygował twoje błędy. Z błędami w graniu często bywa tak, że uczeń nie jest w stanie je wszystkie wyłapać. Jest nieświadomy że je robi, a złe nawyki potrafią zostać na lata
Można próbować samemu podjąć się nauki, ale napewno musi być ktoś, kto będzie mógł korygować wszystkie niedociągnięcia.
Większość ludzi tak naprawdę nie chce „nauczyć się” grać na pianinie ani „ćwiczyć” gry na pianinie, po prostu chce „grać” na pianinie. „Zabawa” brzmi jak zabawa, „ćwiczenie” brzmi jak obowiązek.
Tak więc pierwszą rzeczą, którą musimy zrobić, to spojrzeć na ćwiczenia w nowym świetle. Potraktuj to jako sposób na przyspieszenie procesu uczenia się, aby w najbliższej przyszłości móc „grać” na pianinie i grać na nim dobrze. Jeśli nie ćwiczysz i po prostu grasz stare znajome melodie, poruszasz się raczej powoli. Tak, staniesz się lepszy w graniu tych starych, znajomych melodii, ale technicznie nie wejdziesz na wyższy poziom.
Właściwa, ustrukturyzowana praktyka gry na pianinie pomoże Ci iść do przodu. Mówię „właściwa”, ponieważ wiele osób ma pomysł, że ćwiczenia to po prostu granie utworów w kółko. Wszelkie ćwiczenia muszą obejmować niezbadane terytorium. Złota zasada brzmi – „ćwicz to, czego NIE MOŻESZ zagrać, a nie to, co MOŻESZ zagrać.
Każdego dnia musisz uczyć się nowych rzeczy. Nieważne, jak wielkim artystą jesteś.
Mała prośba do Was. Poświęć 2 minuty na wypełnienie poniższej ankiety. Dzięki temu będziemy wiedzieć jakich materiałów oczekujesz i jakich informacji potrzebujesz.
