Wojciech Kilar
Wojciech Kilar to jeden z najwybitniejszych polskich kompozytorów i pianistów, urodzony 17 lipca 1932 roku we Lwowie i był synem cenionego ginekologa i aktorki. W jego domowym środowisku zainteresowanie sztuką, muzyką i teatrem, był czymś co naturalnie przechodziło do porządku dziennego, głównie ze względu na jego matkę, która kładła szczególny nacisk na jego edukację gry na fortepianie i przy klawiaturze. Nic nie zapowiadało jego późniejszej kariery w tej dziedzinie, aż do roku 1944 gdy z matką zatrzymali się w Rzeszowie, a młody Kilar trafił pod opiekę bardzo charyzmatycznego i doświadczonego pedagoga- Kazimierza Mirskiego. Odkrył on przed nim, szeroki wachlarz pianistyczny, co skłoniło go do napisania pierwszych własnych próbek muzycznych i kompozytorskich.
Dalsze lata
Następnie, Kilar kontynuował dalszą edukację w Krakowie pod kierunkiem Artura Malawskiego, a później w Katowicach w tamtejszym Państwowym Liceum Muzycznym i Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej pod kierunkiem Bolesława Woytowicza. To właśnie Katowice stały się jego prywatnym miejscem na ziemi oraz destynacją w życiu zawodowym. Tutaj rozpoczął karierę jako kompozytor i poznał swoją przyszłą żonę, Barbarę Pomianowską. Jeszcze w czasie studiów napisał kilka kameralnych dzieł, a także dał w nich dowód na znakomite wyczucie formy dramatu i dramaturgii, co stało się jego znakiem rozpoznawczym. Najważniejszym znakiem z tego okresu, zwanego także neoklasycznym jest Oda Béla Bartók in memoriam z 1957 roku. Latem 1957 roku uczestniczył w niemieckich mieście Darmstadt na Międzynarodowych Kursach Nowej Muzyki, gdzie propagowane były przede wszystkim tendencje awangardowe. Dwa lata później wyjechał do Paryża, gdzie aktywnie uczestniczył w życiu społecznym w stolicy Francji, odkrywając przy tym Jazz, co podyktowało mu nowe cele estetyczne, przez co zapragnął pisać muzykę, która ma na celu przede wszystkim “zafrapować słuchacza”.
Wielki talent
Oprócz muzyki wokalno-instrumentalnej o zabarwieniu religijnym od Bogurodzicy w 1975 roku, aż do Te Deum w 2008 r., ważne miejsce w jego twórczości stanowi muzyka filmowa. W tym dorobku mieszczą się efekty współpracy z wieloma wybitnymi reżyserami zarówno w kraju jak i za granicą, a wśród najsłynniejszych dzieł można znaleźć: Przypadek w reżyserii Krzysztofa Kieślowskiego, Tydzień z życia mężczyzny w reżyserii Jerzego Stuhra, Śmierć jak kromka chleba w reżyserii Kazimierza Kutza, oraz Pana Tadeusza w reżyserii Andrzeja Wajdy, a wśród filmów z XXI wieku, także Pianista w reżyserii Romana Polańskiego i Zemstę Andrzeja Wajdy.
Podsumowując, niezależnie od tego czy komponował symfonię, czy temat do filmu, pisał wszystkie swoje utwory z własnej, głęboko zakorzenionej potrzeby zaspokojenia przekazania muzyki do słuchacza, dlatego też dbał o kompozycję i ogólny kształt, stanowiący ogólną jakość kompozycyjnego rzemiosła. W programy koncertów nierzadko wplatał utwory autonomiczne, przez co zainteresował słuchaczy także swoją twórczością symfoniczną. Nazywany Ślązakiem ze Lwowa, Wojciech Kilar zmarł 29 grudnia 2013 roku.
