Jak ćwiczyć na pianinie.
Czy wystarczająco ćwiczysz na pianinie?
Pozwólcie, że przedstawię wam 4 moich uczniów gry na fortepianie. Wszyscy mierzą się z zupełnie innymi wyzwaniami, ale co ciekawe, udzielam im tych samych rad.
Piotruś ma 8 lat i dopiero 6 miesięcy temu zaczął grać na pianinie. Był bardzo podekscytowany rozpoczęciem nauki i nauczył się kilku krótkich piosenek na pamięć bardzo szybko.
Zanurzył się w podręcznik z nutami i kilka pierwszych piosenek poszło świetnie. Szybko się ich nauczył i uwielbiał przechodzić od jednej piosenki do drugiej. Potem, gdy więcej elementów muzycznej układanki zaczęło się łączyć, tempo nauki zwolniło.
Rozpoczęcie nowego utworu wydawało się większym wyzwaniem. Granie nowego utworu od początku do końca jest teraz naprawdę żmudne i powolne. Nie jest tak zabawnie jak na początku, kiedy wszystko było takie proste.
Dominik gra na pianinie od 4 lat. W ciągu ostatniego roku jego umiejętności czytania a vista naprawdę się poprawiły. Jest właśnie w punkcie, w którym może sam rozczytać utwór i przebrnąć przez wszystkie zapisy bez większych problemów..
Ale nie przychodzi mu to szybko. Często robi pauzy między taktami. Chociaż są tam wszystkie nuty, jego wykonanie utworu tak naprawdę nie ma naturalnej ciągłości.
WIktor jest w liceum i od prawie 10 lat gra na pianinie. Pracuje nad naprawdę ekscytującym, zaawansowanym repertuarem. Uwielbia grać szybką, ekscytującą muzykę i ma techniczne umiejętności, aby grać naprawdę dobrze.
Kiedy Wiktor zaczyna grać nowy utwór, często zaczyna się naprawdę świetnie, ale dość często pomija trudniejsze momenty.
Czasami grzebie w kilku taktach, po czym szybko przechodzi do następnej sekcji i wraca do swojego pierwotnego tempa i entuzjastycznej gry.
Kasia ma 48 lat i całe życie chciała grać na pianinie. Jej rodziców nie było stać na lekcje, a teraz, gdy jej dzieci dorastają, w końcu może zrobić coś dla siebie. Uwielbia ćwiczyć i często zatrzymuje się przy pianinie kilka razy dziennie, aby ćwiczyć utwory, których uczy się na lekcjach.
Robi szybkie postępy, ale zauważa, że jej muzyka nie brzmi tak dobrze, jak wtedy, gdy gra ją nauczyciel. W jej wykonaniu jest wolniejszy i po prostu nie płynie tak, jak tego chce.
Czy Ty lub Twoje dziecko jesteście jednym z tych uczniów? A może uczysz też jednego z tych uczniów?
Mimo że jest to czterech bardzo różnych uczniów, ciągle udzielam uczniom tych samych rad.
Zagraj jeszcze raz.
I poraz kolejny
Raz po raz.
Zgadza się, ćwiczenie większej liczby powtórzeń muzyki to rada numer 1, którą dałbym wszystkim wyżej wymienionym uczniom.

Dla Piotrusia ukończenie krótkiego utworu wydaje się być trudnym zadaniem. Wydaje się, że trwa to wieczność. Ale jeśli od razu będzie mógł to zrobić ponownie, będzie już znacznie łatwiej. A jeśli zrobi to po raz trzeci, zacznie czuć się naprawdę pewnie. Powtarzając numer piąty raz zacznie naprawdę cieszyć się tym.
Muzyka Dominika staje się coraz cięższa i naprawdę nie ma możliwości jej opanowania, grając ją tylko kilka razy w tygodniu. Podczas każdej sesji treningowej naprawdę musi grać swój utwór w kółko, aby pomóc mu uzyskać dobrą ciągłość i sprawić, by jego muzyka brzmiała muzycznie i interesująco. W przeciwnym razie będzie po prostu grał niezdarny ciąg nut.
Wiktor prawdopodobnie ma już w zanadrzu wiele wyrobionych dobrych technik ćwiczeń. Bez wątpienia wie, jak wykorzystać czas. Ale zagłębianie się w te trudne fragmenty nie zawsze jest zabawną częścią ćwiczeń.
Zaawansowani gracze bardzo często ignorują trudne fragmenty, które nie przynoszą szybkich efektów, jak reszta utworu.. Wiktor musi odizolować te kłopotliwe miejsca, spowolnić je i odtwarzać je w kółko.
Kasia prawdopodobnie czuje, że już dużo umie, ale wielu dorosłych jest zaskoczonych, że potrzeba jeszcze więcej ćwiczeń, niż sądzili, aby naprawdę dobrze grać na pianinie. Zakładają, że robią coś źle lub nie mają naturalnego daru. Ale tak naprawdę, po prostu muszą grać w kółko swoją muzykę, a potem grać jeszcze raz!!!
Liczenie liczby ćwiczeń i powtórzeń są doskonałym narzędziem, które pomagają pianistom pamiętać, aby ćwiczyć wszystko trochę dłużej, niż uważają, że muszą. Po wprowadzeniu tego typu zasad- zaledwie kilka tygodni później moi uczniowie już robią duże postępy w codziennej praktyce.
Oto kilka sposobów, które proponuję moim uczniom, aby z nich korzystali:
W przypadku krótszych utworów decydujemy, ile powtórzeń będzie stanowić dobrą sesję treningową. . Uczniowie liczą ilość powtórzeniem i zapisują aby śledzić swoje postępy.
Dla uczniów, którzy mają w swojej muzyce trudne miejsca do pracy, wyizolujemy to trudne miejsce za pomocą zakreślacza, markerów lub samoprzylepnych naklejek. Następnie decydujemy, ile powtórzeń potrzebuje 1 sekcja w sesji ćwiczeniowej. 10 to dobra liczba powtórzeń dla krótszych, trudniejszych miejsc, takich jak to.
Mamy garstkę uczniów, którzy mają problem z ustaleniem priorytetów swoich tygodniowych ćwiczeń. Często zdarza się, że nie ćwiczą.. W przypadku tych uczniów rzucamy im wyzwanie, aby wykorzystali system liczenia do wykonania 10 powtórzeń jednego utworucw ciągu tygodnia. Ćwiczenie jednego utworu 10 razy to znacznie więcej niż zero razy. Czasami najtrudniejszą rzeczą jest po prostu dostanie się do pianina. Gdy usiądą do gry aby zagrać jeden raz, łatwiej jest zrobić to drugi raz, a może nawet trzeci.
Jedno zastrzeżenie dotyczące powtarzalnych ćwiczeń: bezmyślne powtarzanie to nie to samo, co powtarzanie strategiczne. Ważne jest, aby liczyć powtórzenia przy pełnym zaangażowaniu. Każde powtórzenie powinno być wykonane dobrze – nie pospiesznie, niechlujnie czy monotonnie jak maszyna. Jeśli złapiesz siebie lub swoich uczniów, którzy spieszą się z powtórkami tylko po to, by się z nimi uporać, prawdopodobnie to nie pomoże.
